List Kolumba
List Kolumba – 1492 rok
Trzecie setlecie pierwszej podróży Wielkiego Admirała przyniosło eksplozje jego popularności w niezależnych już Stanach Zjednoczonych. W ramach uroczystości 1792 roku wzniesiono pierwszy w świecie pomink Kolumba, nową stolicą umieszczono w District of Columbia, zgłoszono projekt, by cały kraj nazywal się United States of Columbia, a założony w 1754 toku nowojorski Kings College przemianowano na Columbia University. Krzysztof Kolumb stał się bohaterem licznych prac naukowych i dzieł literackich tworzonych w nowym kraju.
Prawdziwym karnawałem popularności Kolumba stały się obchody czterechsetlecia jego przełomowej wyprawy. W chicago i Madrycie otwarto Światowe Wystawy Kolumbijskie. We Włoszech wydano monumelntalny zbiór źródeł historycznych dotyczących Admirała. Amerykańscy Włosi ufundowali pomnik Kolumba w Nowym Jorku i starali się wykorzystać jego legendę, by poprawić swój „image”. Irlandczycy zaś podkreślali jego katolickość. Opublikowano tysiące książek i artykułow sławiących Kolumba jako symbol witalności i eksansywności Ameryki. Prezydent Benjamin Harrison nazwał Admirała „Pionierem Postępu”, a proklamacja ogłaszająca otwarcie wystawy w Chicago mówiła o roku 1492 jako o punkcie zrotnym w historii emancypacji ludzkości.
Dlamwielu osób stała się więc zaskoczeniem, że obchodom piećstelecia wyparwy Kolumba towarzyszyła od pierwszych wstepnych przygotowań prawdziwa burza polemik, napaści, oskarżeń i epitetów. Okazało się jednak, że każde pokolenie ma swojego Kolumba. Inaczej widziała go rosnąca w siłe Ameryka konca XIX wieku, inaczej patrzy nań sfrustrowana Ameryka z końca XX wieku. Kolumb dziewiętnastowieczny został odrzucony ze złością i irytacją przez „liberalnych intelektualistów” oraz prze coraz liczniejszą, wielomilionowa latynoska częśc społeczeństwa Stanów Zjednoczonych.
Panie! Ponieważ wiem, że uraduje cie wielkie zwycięstwo jakim Pan Nasz ukoronował moją podróż, pisze do Ciebie ten list, z którego dowiesz się, jak 33 dni płynąłem z wyspy Kanaryjskich do Indii na okrętach oddanych mi przez najjaśniejszego króla i królową, naszych władców. Napotkałem wiele wysp zamoieszkałych przez niezliczone ludy i objąłem je w posiadanie dla ich wysokości przez dokonanie proklamacji i rozwinięcie sztandaru królewskiego; nie stawiano żadnego oporu.
Popłynąłem tam i opłynąłem wybrzeże północne […]. wyspa ta i wszystkie inne są bardzo żyzne […] a ta wyspa szczególnie. Na wybrzeżu morskim jest tam wiele portów nie dających się porównać z tymi, jakie znam w chrześcijaństwie; (jest tam) dużo wielkich i szerokich rzek, co jest cudowne […]. Espaniola jest cudem […]. Łańcuchy i szczyty górskie, równiny i obszary uprawne oraz pastwiska są tak piękne i bogate, (zdatne) do uprawy i hodowli, do chowu wszelkiego rodzaju bydła, do budowy miast i wsi. […] Na wyspie jest wiele artykułów korzennych, są wielkie kopalnie złota i metali